czwartek, 28 kwietnia 2011

Cudnie jest

Chyba się dzisiaj dobrze ubrałam. Nie tam, żeby jakoś specjalnie elegancko czy modnie, chyba po prostu dobrze widać brzuch. Trzy osoby (!) ustąpiły mi miejsca w autobusie, jedna pani, sama z siebie, w kolejce w sklepie. Nowy rekord. W autobusie - dwie starsze panie, pewnie matki, które dobrze pamiętają, jak to jest i jeden dosyć młody pan, z córką, najwyraźniej świadomy ojciec. Młode laski (koło 20) są zabawne, pchają się pierwsze, żeby zająć wolne miejsca. Potem z uwagą podziwiają krajobraz, albo są tak pochłonięte rozmową przez telefon na temat tego, że właśnie jadą autobusem, że świata wokół siebie nie widzą. Śmieszne to, straszne i smutne zarazem. To samo dotyczy osób starszych, nie tylko z brzuchem. Czasem tak mi głupio, chcę ustąpić, ale oni nie pozwalają. A wokół wszyscy podziwiają barwne motyle...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz