piątek, 11 marca 2011

overw.

Nie mogę się przepracowywać. Fizycznie ciało mówi nie. To nowość. Nie mogę siedzieć po nocy i oglądać seriali, jeśli nie mogę następnego dnia rano pospać. W pracy czasem muszę się położyć - kanapa jest, nikt się nie czepia, źle nie jest. Po przyjściu z pracy do domu nie mam już siły na nic. To wszystko nowość. Trochę smutna. Ale też trochę lekcja pokory. W pokorze do ciała nigdy nie byłam dobra. Moje ciało było po to, by je męczyć, ćwiczyć, próbować, wykańczać. Not anymore.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz